Muzeum Lotnictwa w Krakowie

Awatar użytkownika
Jacek Waszczuk
Posty: 2484
Rejestracja: 21 maja 2017, 19:30
Lokalizacja: Wrocław

Muzeum Lotnictwa w Krakowie

Post autor: Jacek Waszczuk » 21 maja 2018, 22:56

W miniony weekend była noc muzeów czy ktoś miał okazję odwiedzić, krakowskie muzeum?

Awatar użytkownika
Jacek Waszczuk
Posty: 2484
Rejestracja: 21 maja 2017, 19:30
Lokalizacja: Wrocław

Re: Muzeum Lotnictwa w Krakowie

Post autor: Jacek Waszczuk » 13 sty 2019, 21:35

Na tekst o krakowskim muzeum jeszcze przyjdzie poczekać a tymczasem garść zdjęć
Załączniki
SZD-25 Lis
SZD-25 Lis
PZL P-11
PZL P-11
IS-4 Jastrząb
IS-4 Jastrząb
Silnik Napier z I wojny światowej
Silnik Napier z I wojny światowej
PZL M-4 Tarpan
PZL M-4 Tarpan
PWS-26
PWS-26
TS-8 Bies
TS-8 Bies
Samolot amatorski Kukułka
Samolot amatorski Kukułka
PWS 26
PWS 26
DH-100 Vampire
DH-100 Vampire
Jak-23
Jak-23
Główny hangar
Główny hangar
Sopwith Camel
Sopwith Camel
Supermarine Spitfire
Supermarine Spitfire
Żelazny Zlin 50
Żelazny Zlin 50
PZL-11
PZL-11
Zlin 50
Zlin 50
Bleriot XI
Bleriot XI
IS-4 Jastrząb
IS-4 Jastrząb
Altostratus
Altostratus

Adam Pawlak
Posty: 602
Rejestracja: 01 lis 2017, 0:39

Odrestaurowany WSK SM-2

Post autor: Adam Pawlak » 17 sty 2020, 23:15

W grudniu 2019 w Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie odbyła się prezentacja odrestaurowanego przez spółkę Feniks Reco śmigłowca WSK SM-2 – jednego z niewielu zachowanych do dziś na świecie wiropłatów tego typu.

Renowacja śmigłowca, który ze względu na wiek uległ uszkodzeniom obejmującym m.in. silnik, kabinę pilotów, przekładnię główną i powłoki lakiernicze, rozpoczęła się jesienią ub. r. Charakter uszkodzeń wymagał demontażu śmigłowca, a w ramach prac wykonano m.in.: renowację łopat wirników, zespołu napędowego, tapicerki i tablicy przyrządów w kabinie pilotów, metodą chemiczną oczyszczono śmigłowiec z zewnątrz i wewnątrz z uszkodzonych i utlenionych powłok lakierniczych, zatrzymano korozję poprzez usunięcie jej źródeł z zastosowaniem preparatów chemicznych, naniesiono nowe malowanie, a także wykonano renowację i uzupełnienie elementów oszklenia kabiny. Efektem prac było przywrócenie znajdującego się w zbiorach muzeum pierwszego prototypu śmigłowca SM-2 do pierwotnego stanu.

WSK SM-2 powstał jako dalekie rozwinięcie produkowanego od 1956 w Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego Świdniku koło Lublina śmigłowca SM-1, czyli licencyjnej wersji radzieckiego Mi-1. Po rozpoczęciu produkcji śmigłowców SM-1, których wg źródeł rosyjskich zbudowano 1597 egz. i w większości dostarczono do ZSRR, zespół polskich konstruktorów kierowany przez inż. Jerzego Tyrchę rozpoczął w latach 1957-59 projektowanie ulepszonej wersji, nazwanej SM-2. Dzięki dużemu nadmiarowi mocy silnika, SM-1 mógł zabierać więcej pasażerów lub ładunku niż mieściło się w jego kabinie. Dlatego zespół polskich konstruktorów zaprojektował zupełnie nowy kadłub z dużą, wygodną kabiną, mieszczącą łącznie z pilotem 5 osób. Do obszerniejszej kabiny można też było zabrać nosze z pacjentem, załadowywane przez otwierany przód. Obszerne, przesuwane drzwi po obu stronach kadłuba ułatwiały wsiadanie i wysiadanie oraz prowadzenie z powietrza operacji ratowniczych przy pomocy specjalnej wciągarki. Bogatsze oszklenie kabiny zapewniało pilotowi doskonałą widoczność. Przy konstruowaniu SM-2 z rosyjskiego Mi-1 wykorzystano zespół napędowy razem z wirnikiem nośnym, częściowo przekonstruowaną belkę ogonową ze śmigłem sterującym i podwozie.

Niestety, podczas początkowej eksploatacji SM-2 dał się odczuć spadek osiągów śmigłowca. Po przeprowadzeniu dodatkowych prób okazało się, że przyczyną był spadek mocy silnika wywołany przez błąd konstrukcyjny, polegający na umiejscowieniu chwytu powietrza do gaźnika tak, że zasysał on gorące powietrze z układu chłodzenia.

Łącznie wyprodukowano 85 egz. SM-2, z których kilka wyeksportowano do ówczesnej Czechosłowacji. Dla polskiego lotnictwa wojskowego zakupiono 80 SM-2, z których kilka używano potem w cywilnym lotnictwie sanitarnym. Ostatnie SM-2 wycofano w Polsce z eksploatacji w 1979. Choć ich kariera była krótsza niż oryginalnych SM-1, to jednak dzięki projektującym SM-2 konstruktorom w powojennej Polsce odradzała się rodzima lotnicza myśl techniczna, która kontynuowała piękne tradycje okresu międzywojennego. Działania te miały ogromne znaczenie dla polskiego przemysłu lotniczego w dobie uzależnienia od Związku Radzieckiego.

Renowacja była prowadzona dzięki dofinansowaniu udzielonemu przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego i odbywała się pod patronatem medialnym Agencji Lotniczej Altair. W przyszłości renowacji mają zostać poddane także dwa inne znajdujące się w zbiorach Muzeum Lotnictwa Polskiego polskie śmigłowce: SM-1 i BŻ-1 GIL.

Prowadząca renowację śmigłowca SM-2 spółka Feniks Reco została założona w 2017 przez grupę doświadczonych konserwatorów zabytkowych statków powietrznych. Wcześniej, w latach 2014-2017, będąc jeszcze pracownikami Zakładu Naprawczego Sprzętu Lotniczego Antoni Nowak, wykonali oni dla Muzeum Lotnictwa Polskiego renowacje samolotów: Jak-11, Jak-17W, Jak-23, LWD Zuch-2 i LWD Żuraw. W latach 2017-2018, już jako Feniks Reco, przeprowadzili kompleksową konserwację samolotu MD-12F.

https://www.altair.com.pl/news/view?news_id=29756

Adam Pawlak
Posty: 602
Rejestracja: 01 lis 2017, 0:39

Re: Muzeum Lotnictwa w Krakowie

Post autor: Adam Pawlak » 01 lut 2020, 21:21

Krakowskie Muzeum Lotnictwa Polskiego wzbogaciło się o nowy eksponat, myśliwsko-bombowy samolot odrzutowy Dassault Mystere IVA.

Dassault MD 454 Mystère IVA trafił do Krakowa na podstawie umowy depozytowej z amerykańskim Narodowym Muzeum Sił Powietrznych. Samolot, po złożeniu zostanie udostępniony zwiedzającym jako część wystawy poświęconej lotnictwu bojowemu lat 50. i 60. XX wieku.

Francuski odrzutowiec jest ciekawym i rzadko spotykanym w tej części Europy eksponatem. Powstał w latach 1950. jako realizacja polityki Marcela Dassault, wówczas jednego z pionierów rozwijających pierwszą generację samolotów myśliwskich o napędzie odrzutowym.

Mystere (z fr. tajemnica) to następca pierwszej francuskiej konstrukcji tego typu – Ouragan. Zgodnie z dewizą Marcela Dassault efektywność i prostota projekt zakładał dostosowanie wymiarów kadłuba do parametrów dostępnych wówczas silników odrzutowych. W przypadku Ouragan był to model Nene, natomiast Mystere został oblatany z silnikiem Rolls-Royce Tay 250. Ten ostatni pozwolił zresztą na przekroczenie bariery dźwięku w 1952. Mystere IVA został wyposażony w silnik Hispano-Suiza Verdon 350 będacy odmianą modelu Rolls-Royce Tay. Dodatkowo przekonstruowano skos skrzydeł (przy okazji zmieniając ich profil) co pozwoliło na osiąganie prędkości Ma1.2. Uzbrojenie stanowiły dwa działka rewolwerowe DEFA kalibru 30 mm.

Egzemplarz o nr seryjnym 146 został oblatany w 17 lutego 1956. Służył we francuskich siłach powietrznych (Armee de l’Air). Był wykorzystywany podczas misji w Algierii. Po spisaniu ze służby został przebazowany do bazy RAF w Sculthorpe (Wielka Brytania) w maju 1978. W czasie służby spędził w powietrzu 4255 godzin. Obecnie stanowi własność National Museum of the USAF. Od maja 1982 do stycznia 2020 był eksponowany w North East Land Sea and Air Museum, nieopodal Newcastle.

http://www.muzeumlotnictwa.pl/muzeum/da ... polskiego/


Adam Pawlak
Posty: 602
Rejestracja: 01 lis 2017, 0:39

Re: Muzeum Lotnictwa w Krakowie

Post autor: Adam Pawlak » 01 sie 2020, 13:39

Od 30 lipca 2020 do 13 września 2020 dwa cenne eksponaty krakowskiego Muzeum Lotnictwa Polskiego – Spitfire LF Mk. XVI E i Messerschmitt Bf 109G-6 – są eksponowane w RepTar Szolnoki Repulomuzeum, tworząc niezwykłą atrakcję dla wszystkich entuzjastów awiacji na Węgrzech.

Wystawa reklamowana jest we wszystkich mediach węgierskich jako: Messzer vs Spitfire – z informacją, że ten ostatni typ myśliwca drugiej wojny światowej znajdował się w wyposażeniu lotnictwa Madziarów pod koniec konfliktu. Do udostępnienia eksponatów krakowskich muzeum w Szolnok doszło po podpisaniu umowy ścisłej współpracy obu placówek w 2019.

Po powrocie, jesienią 2020, oba wypożyczone Węgrom myśliwce staną się częścią nowej, budowanej dopiero ekspozycji w krakowskim Muzeum Lotnictwa Polskiego w odnowionym dużym hangarze placówki, której tematem przewodnim będzie przegląd samolotów bojowych II wojny światowej i tuż powojennych. Otworzy ją unikowy PZL P.11c z kampanii wrześniowej 1939, a wielką jej atrakcją będzie francuski Caudron Renault CR.714 Cyclone z odtworzonymi za pomocą technologii wielkoformatowego druku 3D brakującymi elementami konstrukcji. Samolot jest długoletnim fińskim depozytem krakowskiego muzeum, pozyskanym m.in. dzięki wsparciu Agencji Lotniczej Altair.

80 lat temu na CR.714 Cyclone piloci jedynej zwartej polskiej jednostki kampanii francuskiej 1940 – GC I/145 walczyli w obronie Paryża i estuarium Sekwany. Jest to jedyny CR.714 Cyclone zachowany w takim stanie z oryginalnym francuskim kamuflażem z okresu Bitwy o Francję, naniesionym podczas produkcji w grudniu 1939. Cyclone zostały dostarczone Finom, zaatakowanym przez Stalina zimą 1939 z myślą o ich wykorzystaniu przez polskich pilotów-ochotników, którzy mieli bronić nieba nad Helsinkami. Nową ekspozycję krakowskiego muzeum zamknie unikatowy odrzutowy myśliwiec – Jak-23.

https://www.altair.com.pl/news/view?news_id=31075

ODPOWIEDZ

Wróć do „Muzea”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość